Naszym pomysłem na szybki słodki wypiek jest tort czekoladowo-miętowy. Jedno z najwspanialszych połączeń jakie może być. Zapewne znane są Wam czekolady miętowe, lody w połączeniu mięty i czekolady, a nawet słynne czekoladki After Eight. Mięta jest czymś niezwykłym, dlatego postanowiliśmy dodać ją do naszego pomysłu.
Wszystko co potrzebujemy to biszkopty (podkłady tortowe), krem czekoladowy (Dr. Oetkera), kilka tabliczek mlecznej czekolady i krem miętowy.
Przygotowanie krok po kroku:
1. Biszkopty rozcinamy i nasączamy sokiem z cytryny, aby nie były za suche.
2. Krem czekoladowy wyrabiamy w garnku zgodnie z instrukcją podaną na opakowaniu.
3. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej.
4. Krem czekoladowy mieszamy razem z rozpuszczoną czekoladą.
5. Przekładamy kremem czekoladowym części biszkoptów.
6. Boki i górę smarujemy kremem miętowym, na który przepis podajemy niżej.
Krem miętowy do tortu:
1. Śmietankę i jedną garść mięty zagotowujemy, przecedzamy i studzimy co
najmniej 3 godziny.
2. Zimną śmietankę ubijamy mikserem, a pod koniec ubijania
dodajemy masy śmietanowe oraz 2 tubki zielonego barwnika
3. Mieszamy całość na
najniższych obrotach, aż składniki się połączą.
Do przepisu na krem miętowy używamy śmietanki kremowej, gdyż będzie się ona doskonale "trzymała" naszego biszkoptu.
środa, 29 kwietnia 2015
sobota, 25 kwietnia 2015
Gorąca czekolada od podstaw
Kiedy już macie dość kupowania wszelkich czekolad i przygotowywania z nich napojów do picia, Studencka Kuchnia wychodzi Wam na przeciw. Z naszym nowym pomysłem możecie sami przygotować taki napój krok po kroku od podstaw.
Poniższe przygotowanie obrazuje jak zrobić taki napój dla 5 osób.
Do wykonania takiego napoju potrzebujemy:
- 100g kakao (np. od Wedla)
- 1 l mleka 1,5%
- 2-3 łyżki cukru
- 1 paczka cukru waniliowego
- 5 łyżek mleka w proszku
Wykonanie:
1. Do garnka wlej mleko i wsyp kakao.
2. Wymieszaj całość bardzo dokładnie, aż uzyskasz brązową masę.
3. Dodaj cukier. W zależności od tego czy chcesz bardziej czy mniej słodką czekoladę pitną dodaj 2 lub 3 łyżki cukru.
4. Po ponownym dokładnym wymieszaniu należy dodać cukier waniliowy.
5. Gotujemy całość do momentu wrzenia. Gdy ten proces się zacznie wsypujemy mleko w proszku.
6. Całość mieszamy tak długo, aż otrzymamy jednolitą masę (bez grudek).
7. Przelewamy do szklanek i podajemy napój na ciepło.
Smacznego!
Poniższe przygotowanie obrazuje jak zrobić taki napój dla 5 osób.
Do wykonania takiego napoju potrzebujemy:
- 100g kakao (np. od Wedla)
- 1 l mleka 1,5%
- 2-3 łyżki cukru
- 1 paczka cukru waniliowego
- 5 łyżek mleka w proszku
Wykonanie:
1. Do garnka wlej mleko i wsyp kakao.
2. Wymieszaj całość bardzo dokładnie, aż uzyskasz brązową masę.
3. Dodaj cukier. W zależności od tego czy chcesz bardziej czy mniej słodką czekoladę pitną dodaj 2 lub 3 łyżki cukru.
4. Po ponownym dokładnym wymieszaniu należy dodać cukier waniliowy.
5. Gotujemy całość do momentu wrzenia. Gdy ten proces się zacznie wsypujemy mleko w proszku.
6. Całość mieszamy tak długo, aż otrzymamy jednolitą masę (bez grudek).
7. Przelewamy do szklanek i podajemy napój na ciepło.
Smacznego!
niedziela, 19 kwietnia 2015
Kurczak a'la schabowy
Do przepisu na kurczaka a'la schabowy potrzebowałem dość nietypowej panierki. Nie ma lepszej panierki do mięsa jak ta na mielonych płatkach kukurydzianych! :)
Składniki jakie potrzebujemy do wykonania kotleta to:
- średniej wielkości filet z piersi kurczaka
- 50 g zmielonych płatków śniadaniowych
- 1 jajko
- 1/2 łyżeczki bazylii otartej Kamis
- szczypta soli i pieprzu
Wykonanie:
1. Wykrawamy z mięsa niepotrzebne części (żyłki, tłuszczyk itp.)
2. Rozbijamy filet w miarę delikatnie, aby mięso było cienkie, ale też tak, aby nie zrobić w nim dziury.
3. Do miski wbijamy jajka, rozkłucamy je (ubijamy), a następnie dodajemy bazylię, sól i pieprz.
4. Obtaczamy w mące ze zmielonych płatków i smażymy.
Do mięsa warto dodać kaszę gryczaną lub makaron.
TIPP: Do mielenia używam specjalnego młynka, jednak jeśli nie posiadasz takowego w swojej kuchni, płatki możesz najzwyczajniej w świecie zgnieść.
Kwota jednej porcji to w przybliżeniu 5,90 zł (z makaronem ok. 7,40 zł).
Składniki jakie potrzebujemy do wykonania kotleta to:
- średniej wielkości filet z piersi kurczaka
- 50 g zmielonych płatków śniadaniowych
- 1 jajko
- 1/2 łyżeczki bazylii otartej Kamis
- szczypta soli i pieprzu
Wykonanie:
1. Wykrawamy z mięsa niepotrzebne części (żyłki, tłuszczyk itp.)
2. Rozbijamy filet w miarę delikatnie, aby mięso było cienkie, ale też tak, aby nie zrobić w nim dziury.
3. Do miski wbijamy jajka, rozkłucamy je (ubijamy), a następnie dodajemy bazylię, sól i pieprz.
4. Obtaczamy w mące ze zmielonych płatków i smażymy.
Do mięsa warto dodać kaszę gryczaną lub makaron.
TIPP: Do mielenia używam specjalnego młynka, jednak jeśli nie posiadasz takowego w swojej kuchni, płatki możesz najzwyczajniej w świecie zgnieść.
Kwota jednej porcji to w przybliżeniu 5,90 zł (z makaronem ok. 7,40 zł).
wtorek, 10 marca 2015
Filet ze szpinakiem i serem
Dosyć dawno nie dodawałem tutaj przepisów, tak więc nadeszła pora,
aby pochwalić się nowym smakiem. Odkryłem go w kuchni po przejściu na
lżejsze jedzenie. Jako, że mogę jeść filety z piersi kurczaka to
postanowiłem zrobić danie na bazie tego mięsa. Tak więc zaczynamy! :)
Z poniższych składników zrobimy porcję dla dwóch osób. Koszt jednej porcji to 4,50 zł.
Składniki:
- 2 małe filety z piersi kurczaka
- 1 paczka szpinaku posiekanego Hortex
- 2 plasterki sera np. gouda
- 1 łyżeczka rozmarynu
- 1 łyżeczka rozgniecionych ziarenek kolendry
Przygotowanie jest prostsze niż Wam się wydaje, moi drodzy.
1. Pierwszym krokiem jest przygotowanie szpinaku. Na małej patelni układamy nasz szpinak. Kiedy już się rozmrozi i pojawi się zbędna woda należy ją odsączyć.
2. Dodajemy do szpinaku trochę soli, kolendrę i rozmaryn. Całość mieszamy i dusimy tak długo, aż pozostała woda odparuje nam z patelni (ok. 10 minut).
3. W międzyczasie rozbijamy na desce mięso. Ważne jest, aby nie miało w sobie żadnych żyłek, tłuszczyków itp.
4. Podsmażamy jedną stronę na patelni i ściągamy na talerz.
5. Kiedy nasz szpinak jest gotowy wykładamy go na mięso od podsmażonej strony, a na szpinak dajemy plaster sera.
6. Tak przygotowane mięso smażymy od drugiej strony (tzw. spodu).
Gdy wykonamy wszystkie powyższe kroki możemy nasze mięso wyłożyć na talerz. Gotujemy do całości makaron lub ryż, a jeśli nie wolno nam produktów mącznych to zastępujemy całość warzywami gotowanymi na parze. Nadmiar szpinaku można wykorzystać dodając go do posiłku jako dodatek. Smacznego!
Z poniższych składników zrobimy porcję dla dwóch osób. Koszt jednej porcji to 4,50 zł.
Składniki:
- 2 małe filety z piersi kurczaka
- 1 paczka szpinaku posiekanego Hortex
- 2 plasterki sera np. gouda
- 1 łyżeczka rozmarynu
- 1 łyżeczka rozgniecionych ziarenek kolendry
Przygotowanie jest prostsze niż Wam się wydaje, moi drodzy.
1. Pierwszym krokiem jest przygotowanie szpinaku. Na małej patelni układamy nasz szpinak. Kiedy już się rozmrozi i pojawi się zbędna woda należy ją odsączyć.
2. Dodajemy do szpinaku trochę soli, kolendrę i rozmaryn. Całość mieszamy i dusimy tak długo, aż pozostała woda odparuje nam z patelni (ok. 10 minut).
3. W międzyczasie rozbijamy na desce mięso. Ważne jest, aby nie miało w sobie żadnych żyłek, tłuszczyków itp.
4. Podsmażamy jedną stronę na patelni i ściągamy na talerz.
5. Kiedy nasz szpinak jest gotowy wykładamy go na mięso od podsmażonej strony, a na szpinak dajemy plaster sera.
6. Tak przygotowane mięso smażymy od drugiej strony (tzw. spodu).
Gdy wykonamy wszystkie powyższe kroki możemy nasze mięso wyłożyć na talerz. Gotujemy do całości makaron lub ryż, a jeśli nie wolno nam produktów mącznych to zastępujemy całość warzywami gotowanymi na parze. Nadmiar szpinaku można wykorzystać dodając go do posiłku jako dodatek. Smacznego!
niedziela, 11 stycznia 2015
Zapiekanka Kosouli
Zastanawia Was taka egzotyczna nazwa zapiekanki? Swoją wyjątkowość zawdzięcza temu, że przygotowywała ją wyjątkowa osoba. Wspominałem już wcześniej o Rudolfie Kosouli, który pomógł mi przy ciasteczkach. Tym razem postanowił przejąć stery w mojej kuchni i przygotować dla Studenckiej Kuchni niezwykły przepis, który smakiem przypominał mi Grecję.
Potrzebne składniki na przepis to:
- 400 g makaronu świderki
- ser feta (Pilos z Lidla)
- 150 g tartego sera
- 1 czerwona papryka
- 1 żółta papryka
- 2 średniej wielkości cebule czerwone
- 2 duże pomidory
- sos pomidorowy
- 400 g jogurtu naturalnego, gęstego typu greckiego
Jak należy przygotować zapiekankę? O to zapytałem się samego szefa kuchni.
SK: Witaj. Ile tutaj składników! Co masz zamiar z nich zrobić?
RK: Cześć! Mam zamiar te wszystkie składniki zamienić w przepyszne danie. Będzie to zapiekanka Kosouli.
SK: Jest tutaj makaron, są też pomidory, papryka, dwa rodzaje serów, czerwona cebula, a nawet jogurt naturalny. Czy takim daniem, które nie zawiera mięsa, można się najeść?
RK: Jak najbardziej tak. Wystarczy, że ugotuję makaron, odcedzę i wyłożę go na blasze do pieczenia. Kolejnym krokiem będzie skrojenie warzyw w kostkę. Później te warzywa położę na makaronie. Następnie biorę nóż, którego ostrze posmarowałem olejem. Będę kroił nim ser feta, który znajdzie się na warzywach.
SK: Czemu ma zapobiec posmarowanie noża olejem?
RK: Przyklejaniu się sera, a tym samym brzydkiemu efektowi poszarpanej kostki.
SK: Wow, to jest niesamowite! Teraz bierzesz się za sos?
RK: Jak najbardziej. Do miski wlewam jogurt, dodaję do niego sos pomidorowy z paczki i mieszam całość dokładnie w ten sposób, aby nie było grudek. Gdy się takie pojawią rozbijam je o brzeg naczynia wypukłą stroną łyżki.
SK: I już mamy gotowy sos, którym można polać zapiekankę.
RK: Jeszcze nie. W kuchni lubię eksperymentować. Przede wszystkim mieszać przyprawy, tworzyć nowe, niekonwencjonalne smaki.
SK: Czyli kuchnia staje się takim Twoim laboratorium.
RK: Dopóki nie wysadzę jej w powietrze, dopóty nim będzie. (śmiech)
SK: Jaki jest kolejny krok w przygotowaniu zapiekanki Kosouli?
RK: Na blasze znajduje się już makaron, warzywa i ser feta. Teraz polewam całość sosem i zabieram się za tarcie sera. Najlepiej trze się na dużych oczkach, gdyż wówczas lepiej się topi i nie gubi się pomiędzy pozostałymi składnikami. Aby równomiernie rozprowadził po blasze biorę wiórki serowe w garść i wykonując energiczne ruchy rękoma rozsypuję po całości.
SK: Jakiego typu sera używasz do swojego przepisu?
RK: Jest to ser podpuszczkowy dojrzewający. Charakteryzuje się łagodnym, lekko kwaskowatym smakiem. Można go spotkać w Biedronce pod nazwą Liliput. Gatunek jest nam dobrze znany - gouda.
SK: Czy dokładasz do niej coś jeszcze?
RK: Nie, teraz pozostaje mi upiec zapiekankę w piekarniku. Rozgrzewam piekarnik do 180°C i piekę przez około 25-30 minut.
SK: Dziękuję Ci za wywiad i chęć podzielenia się swoim pomysłem z czytelnikami Studenckiej Kuchni.
RK: Również dziękuję i gorąco pozdrawiam wszystkich czytelników bloga.
Kilka słów o autorze przepisu
Rudolf Kosoula - (właściwie Krystian Kosouliev) urodził się 13 września 1993 roku w Gdyni. Absolwent II Liceum Ogólnokształcącego w Gdyni, student III roku rosjoznawstwa. Miłośnik literatury, dobrej kuchni oraz kultury rosyjskiej. W wolnej chwili pisze także wiersze. Zgodnie z cytatem: "jedynym sposobem pozbycia się pokusy jest uleganie jej." lubi sięgać po książki.
Oprócz tego często zapisuje swoje myśli na blogu, który możecie zobaczyć tutaj, a także tu. Jeśli znajduje się wśród Was jakikolwiek fan muzyki to zapewne nie będzie żałował bloga znajdującego się pod tym adresem.
"Czuł, że nadchodzi czas dokonania wyboru. Czy go może już dokonał? Tak! Życie rozstrzygnęło za niego - życie i własna jego ciekawość życia." - to skłoniło Rudolfa do tego, aby zacząć swoją przygodę z blogami. Nadzwyczajna ciekawość świata, która zgromadziła się w tym młodym człowieku.
Jak sam autor wskazuje, założył blogi z myślą, że "pokazanie cokolwiek, by się nie chciało to jest to wyzwanie. Zarówno ocena, jak i stworzenie czegoś jest syzyfową pracą. Chciałem wychwycić paradoksy i ciekawe momenty w rzeczach ulotnych, których większość nie zauważa.".
Rudolf Kosoula postanowił założyć kolejnego bloga, jakim są Przezroczyste Motyle. Blog powstaje z myślą recenzowania książek, które przeczyta. Podczas jednej z rozmów zacytował słowa z utworu Oskara Wilde "Portret Doriana Graya", że "Tylko zmysły mogą uleczyć duszę, tak samo jak tylko dusza może uleczyć zmysły.". To hasło jest motywem przewodnim dzięki któremu zakłada blogi.
Słowa cytowane za pomocą kursywy pochodzą z książki Oskara Wilde - "Portret Doriana Greya"
Potrzebne składniki na przepis to:
- 400 g makaronu świderki
- ser feta (Pilos z Lidla)
- 150 g tartego sera
- 1 czerwona papryka
- 1 żółta papryka
- 2 średniej wielkości cebule czerwone
- 2 duże pomidory
- sos pomidorowy
- 400 g jogurtu naturalnego, gęstego typu greckiego
Jak należy przygotować zapiekankę? O to zapytałem się samego szefa kuchni.
SK: Witaj. Ile tutaj składników! Co masz zamiar z nich zrobić?
RK: Cześć! Mam zamiar te wszystkie składniki zamienić w przepyszne danie. Będzie to zapiekanka Kosouli.
SK: Jest tutaj makaron, są też pomidory, papryka, dwa rodzaje serów, czerwona cebula, a nawet jogurt naturalny. Czy takim daniem, które nie zawiera mięsa, można się najeść?
RK: Jak najbardziej tak. Wystarczy, że ugotuję makaron, odcedzę i wyłożę go na blasze do pieczenia. Kolejnym krokiem będzie skrojenie warzyw w kostkę. Później te warzywa położę na makaronie. Następnie biorę nóż, którego ostrze posmarowałem olejem. Będę kroił nim ser feta, który znajdzie się na warzywach.
SK: Czemu ma zapobiec posmarowanie noża olejem?
RK: Przyklejaniu się sera, a tym samym brzydkiemu efektowi poszarpanej kostki.
SK: Wow, to jest niesamowite! Teraz bierzesz się za sos?
RK: Jak najbardziej. Do miski wlewam jogurt, dodaję do niego sos pomidorowy z paczki i mieszam całość dokładnie w ten sposób, aby nie było grudek. Gdy się takie pojawią rozbijam je o brzeg naczynia wypukłą stroną łyżki.
SK: I już mamy gotowy sos, którym można polać zapiekankę.
RK: Jeszcze nie. W kuchni lubię eksperymentować. Przede wszystkim mieszać przyprawy, tworzyć nowe, niekonwencjonalne smaki.
SK: Czyli kuchnia staje się takim Twoim laboratorium.
RK: Dopóki nie wysadzę jej w powietrze, dopóty nim będzie. (śmiech)
SK: Jaki jest kolejny krok w przygotowaniu zapiekanki Kosouli?
RK: Na blasze znajduje się już makaron, warzywa i ser feta. Teraz polewam całość sosem i zabieram się za tarcie sera. Najlepiej trze się na dużych oczkach, gdyż wówczas lepiej się topi i nie gubi się pomiędzy pozostałymi składnikami. Aby równomiernie rozprowadził po blasze biorę wiórki serowe w garść i wykonując energiczne ruchy rękoma rozsypuję po całości.
SK: Jakiego typu sera używasz do swojego przepisu?
RK: Jest to ser podpuszczkowy dojrzewający. Charakteryzuje się łagodnym, lekko kwaskowatym smakiem. Można go spotkać w Biedronce pod nazwą Liliput. Gatunek jest nam dobrze znany - gouda.
SK: Czy dokładasz do niej coś jeszcze?
RK: Nie, teraz pozostaje mi upiec zapiekankę w piekarniku. Rozgrzewam piekarnik do 180°C i piekę przez około 25-30 minut.
SK: Dziękuję Ci za wywiad i chęć podzielenia się swoim pomysłem z czytelnikami Studenckiej Kuchni.
RK: Również dziękuję i gorąco pozdrawiam wszystkich czytelników bloga.
![]() |
| Rudolf Kosoula - gdyński bloger i poeta źródło: archiwum prywatne |
Rudolf Kosoula - (właściwie Krystian Kosouliev) urodził się 13 września 1993 roku w Gdyni. Absolwent II Liceum Ogólnokształcącego w Gdyni, student III roku rosjoznawstwa. Miłośnik literatury, dobrej kuchni oraz kultury rosyjskiej. W wolnej chwili pisze także wiersze. Zgodnie z cytatem: "jedynym sposobem pozbycia się pokusy jest uleganie jej." lubi sięgać po książki.
Oprócz tego często zapisuje swoje myśli na blogu, który możecie zobaczyć tutaj, a także tu. Jeśli znajduje się wśród Was jakikolwiek fan muzyki to zapewne nie będzie żałował bloga znajdującego się pod tym adresem.
"Czuł, że nadchodzi czas dokonania wyboru. Czy go może już dokonał? Tak! Życie rozstrzygnęło za niego - życie i własna jego ciekawość życia." - to skłoniło Rudolfa do tego, aby zacząć swoją przygodę z blogami. Nadzwyczajna ciekawość świata, która zgromadziła się w tym młodym człowieku.
Jak sam autor wskazuje, założył blogi z myślą, że "pokazanie cokolwiek, by się nie chciało to jest to wyzwanie. Zarówno ocena, jak i stworzenie czegoś jest syzyfową pracą. Chciałem wychwycić paradoksy i ciekawe momenty w rzeczach ulotnych, których większość nie zauważa.".
Rudolf Kosoula postanowił założyć kolejnego bloga, jakim są Przezroczyste Motyle. Blog powstaje z myślą recenzowania książek, które przeczyta. Podczas jednej z rozmów zacytował słowa z utworu Oskara Wilde "Portret Doriana Graya", że "Tylko zmysły mogą uleczyć duszę, tak samo jak tylko dusza może uleczyć zmysły.". To hasło jest motywem przewodnim dzięki któremu zakłada blogi.
Słowa cytowane za pomocą kursywy pochodzą z książki Oskara Wilde - "Portret Doriana Greya"
czwartek, 1 stycznia 2015
Ciasteczka kruche korzenne
31 grudnia - każdy ten dzień kojarzy z huczną zabawą Sylwestrową. W mojej kuchni jednak zawitał pomocnik Rudolf Kosoula. Na co dzień zajmuje się blogowaniem utworów literackich, lecz tego dnia postanowił pomóc mi przy pieczeniu ciasteczek. Dodam śmiało, że nie byle jakich ciasteczek ;)
Jedyne co potrzebujemy to duży garnek, dwie i pół szklanki mąki, dwie i pół łyżki przyprawy korzennej, 200 gramów margaryny i... 2 stołowych łyżek miodu. Osobiście używam miodu gryczanego ze względu na doskonałe walory smakowe.
1. Do garnka wsypujemy mąkę.
2. Dodajemy przyprawę korzenną, po czym mieszamy dokładnie całość.
3. Kolejnym krokiem jest dodanie posiekanej margaryny.
4. Całość dokładnie miksujemy. Aby dobrze się ubiła nam masa należy dodać trochę wody. Ja dodałem 1/3 szklanki, czyli około 55-60 ml.
5. Kiedy tylko masa zostanie odpowiednio przygotowana i nie będzie grudek margaryny ugniatamy ciasto ręcznie dodając nieco mniej niż garść mąki i całość ugniatamy.
6. W międzyczasie prosimy drugą osobę, aby przygotowała nam dwie łyżki miodu z 10 ml wody.
7. W środku masy robimy niewielki otwór i wlewamy miód.
8. Ciasto dokładnie ugniatamy i zostawiamy na około godzinkę w lodówce.
9. Na stolnicy rozsmarowujemy garść mąki, wykładamy ciasto i rozwałkowujemy na grubość około 0,5 cm.
10. Kieliszkiem (nie literatką) wycinamy nasze ciasteczka i układamy na blasze z papierem do pieczenia (ewentualnie śniadaniowym).
11. Ciasteczka pieczemy w piekarniku przez około 15-20 minut w temperaturze 180°C
Gotowe! :) Smacznego, łasuszki. My właśnie swoje ciasteczka zjadamy :)
Jedyne co potrzebujemy to duży garnek, dwie i pół szklanki mąki, dwie i pół łyżki przyprawy korzennej, 200 gramów margaryny i... 2 stołowych łyżek miodu. Osobiście używam miodu gryczanego ze względu na doskonałe walory smakowe.
1. Do garnka wsypujemy mąkę.
2. Dodajemy przyprawę korzenną, po czym mieszamy dokładnie całość.
3. Kolejnym krokiem jest dodanie posiekanej margaryny.
4. Całość dokładnie miksujemy. Aby dobrze się ubiła nam masa należy dodać trochę wody. Ja dodałem 1/3 szklanki, czyli około 55-60 ml.
5. Kiedy tylko masa zostanie odpowiednio przygotowana i nie będzie grudek margaryny ugniatamy ciasto ręcznie dodając nieco mniej niż garść mąki i całość ugniatamy.
6. W międzyczasie prosimy drugą osobę, aby przygotowała nam dwie łyżki miodu z 10 ml wody.
7. W środku masy robimy niewielki otwór i wlewamy miód.
8. Ciasto dokładnie ugniatamy i zostawiamy na około godzinkę w lodówce.
9. Na stolnicy rozsmarowujemy garść mąki, wykładamy ciasto i rozwałkowujemy na grubość około 0,5 cm.
10. Kieliszkiem (nie literatką) wycinamy nasze ciasteczka i układamy na blasze z papierem do pieczenia (ewentualnie śniadaniowym).
11. Ciasteczka pieczemy w piekarniku przez około 15-20 minut w temperaturze 180°C
Gotowe! :) Smacznego, łasuszki. My właśnie swoje ciasteczka zjadamy :)
niedziela, 21 grudnia 2014
Sałatka obiadowa
Dzisiaj pokażę Wam jak zrobić naprawdę szybką, smaczną i tanią sałatkę dla całej rodziny! :)
Porcja dla: 3 osób
Koszt jednej porcji: ok. 3,60 zł
Czas przygotowania: 15 minut
Składniki:
- 4 jajka
- 1 główka sałaty
- 3 średnie pomidory
- 1/2 ogórka długiego
- 1 ser Favita
- 1 paczka sosu Gyros z grzankami od Knorra
- 1 1/2 łyżki oleju
Przygotowanie krok po kroku:
01. Gotujemy jajka na twardo. W międzyczasie myjemy sałatę, pomidory i ogórka.
02. Sałatę strzępimy na drobno, a obrane pomidory i ogórka kroimy w kostkę.
03. Całość wrzucamy do miski.
04. Kroimy ser feta w małą kostkę.
05. Ugotowane jajka studzimy, zabieramy się za zrobienie sosu.
06. Sos przyrządzamy w miseczce mieszając jogurt, olej i paczkę sosu Gyros. Mieszamy całość do uzyskania jednolitej konsystencji. Dokładamy grzaneczki z paczki sosu.
07. Polewamy całość w misce. Kroimy drobno jajka, również je dokładamy do miski.
08. Całość dokładnie mieszamy.
Gotowe!
TIPP: Sałatkę możemy przyprawić wg własnego uznania. Możemy "bawić się" przyprawami.
TIPP: Aby ser feta nie kleił się nam do noża, przed rozpoczęciem krojenia nóż należy posmarować kilkoma kropelkami oleju.
TIPP: Jeśli chcemy uzyskać bardziej grecki charakter sałatki, zamiast jajek należy do niej dodać ciemne lub zielone oliwki.
Smacznego!
Porcja dla: 3 osób
Koszt jednej porcji: ok. 3,60 zł
Czas przygotowania: 15 minut
Składniki:
- 4 jajka
- 1 główka sałaty
- 3 średnie pomidory
- 1/2 ogórka długiego
- 1 ser Favita
- 1 paczka sosu Gyros z grzankami od Knorra
- 1 1/2 łyżki oleju
Przygotowanie krok po kroku:
01. Gotujemy jajka na twardo. W międzyczasie myjemy sałatę, pomidory i ogórka.
02. Sałatę strzępimy na drobno, a obrane pomidory i ogórka kroimy w kostkę.
03. Całość wrzucamy do miski.
04. Kroimy ser feta w małą kostkę.
05. Ugotowane jajka studzimy, zabieramy się za zrobienie sosu.
06. Sos przyrządzamy w miseczce mieszając jogurt, olej i paczkę sosu Gyros. Mieszamy całość do uzyskania jednolitej konsystencji. Dokładamy grzaneczki z paczki sosu.
07. Polewamy całość w misce. Kroimy drobno jajka, również je dokładamy do miski.
08. Całość dokładnie mieszamy.
Gotowe!
TIPP: Sałatkę możemy przyprawić wg własnego uznania. Możemy "bawić się" przyprawami.
TIPP: Aby ser feta nie kleił się nam do noża, przed rozpoczęciem krojenia nóż należy posmarować kilkoma kropelkami oleju.
TIPP: Jeśli chcemy uzyskać bardziej grecki charakter sałatki, zamiast jajek należy do niej dodać ciemne lub zielone oliwki.
Smacznego!
Subskrybuj:
Posty (Atom)






